Filary młodego wyglądu

12th July, 2010 - Posted by ania - No Comments

Starzejemy się zgodnie z naszym kodem genetycznym. W zasadzie nie mamy wpływu na to, jak będziemy wyglądać na starość, ale pewne procesy możemy opóźnić, bo naturę można nieco poprawić, a starając się nie zepsuć naszego naturalnego potencjału taki właśnie efekt uzyskamy.

To, jak żyjemy i jak o siebie dbamy ogromnie wpływa na nasz wygląd. Czasami decydują o tym drobiazgi, zaniedbania dietetyczne, niedobór snu, nadmierne obciążenie organizmu stresem, brak umiejętności zrelaksowania się po ciężkim dniu, a jeśli dodamy do tego nadmiar używek i lenistwo – nic dziwnego, że się starzejemy.

Uroda jest odzwierciedleniem kondycji naszego organizmu. Zdrowy duch i zdrowe ciało to filary naszej urody będące jednocześnie filarami młodości, które z czasem zyskują na znaczeniu, bo… w wieku dwudziestu lat prawie zawsze wyglądamy promiennie, wtedy nie myślimy o tym, co czeka nas na starość. Jeśli do trzydziestki ( i w wieku późniejszym) doprowadzimy do poważnych higienicznych zaniedbań – w wieku czterdziestu lat odbije się to na naszym ciele i wyglądzie naszej twarzy.

Tak więc do dzieła. Oto, co lubi nasza uroda:

Ruch

Ruch odmładza i nie jest to stwierdzenie bezpodstawne. Naukowcy stwierdzili, że osoby regularnie uprawiające jakiś rodzaj sportu mają komórki z dłuższymi telomerami (które nazywane są biologiczną linią życia). Telomery są wydłużone nie tylko w komórkach wewnątrz organizmu, ale też w skórze – w związku z tym skóra dłużej zachowuje młodość. Oprócz tego, to chyba wiedzą wszyscy, ruch dotlenia i relaksuje oraz powoduje wydzielanie się endorfin – hormonów szczęścia, a szczęśliwi żyją lepiej i dłużej.
Relaksacja jest w tym przypadku o tyle ważna, że usuwa z organizmu wszelkie napięcia, również te tworzące się na skórze i utrwalające się w postaci zmarszczek. Dzięki relaksowi botoks może okazać się niepotrzebny.

Precz z wolnymi rodnikami

A one powstają głównie pod wpływem promieni słonecznych i używek (palenie zabija naszą młodość), które mają też i inne zgubne działania. Wystarczy wspomnieć, że nikotyna obkurcza naczynia krwionośne co grozi niedotlenieniem i niedożywieniem, a promieniowanie ultrafioletowe jest (tak wynika z badań) w aż 80% przypadków odpowiedzialne za zmarszczki powstające przed pięćdziesiątym rokiem życia. Każdy miłośnik solarium i kąpieli słonecznych na pewno jest w stanie to zjawisko zaobserwować.

Odchudzanie? Tak, ale zdrowe

Jeśli przesadzimy z odchudzaniem możemy doprowadzić do powstania nieodwracalnych szkód w organizmie. Przede wszystkim miejmy na uwadze fakt, że prawidłowe odżywianie gwarantuje dobre odżywienie naszych tkanek i zapewnienie im pełnego potencjału regeneracyjnego. Przechodząc na diety głodowe lub stosując diety, które kończą się huśtawkami: chudnięcie – efekt yoyo – chudnięcie wyniszczamy naszą skórę ( i organizm) i to w stopniu ogromnym. Na dietach głodowych organizm jest pod stałym wpływem kortyzolu – hormonu stresu. Pod jego wpływem skóra traci swoje naturalne właściwości (elastyczność i sprężystość), staje się wiotka, obwisła, szara i podatna na uszkodzenia. Chrońmy ten naturalny pancerz, bo to on w głównej mierze wpływa na nasz wygląd.

Pozwól skórze odpocząć

Jednym z najczęściej popełnianych przez nas błędów jest nieodpowiednia pielęgnacja twarzy, przy czym niektóre błędy są niewybaczalne. Takim działaniem wbrew skórze jest niezmywanie makijażu. Jakichkolwiek kosmetyków nie stosowałybyśmy przez cały dzień obciążają one skórę, a skóra też chce odpocząć. Makijaż należy bezwzględnie zmywać inaczej skóra się nie zregeneruje. Nie muszę chyba dodawać, że ważny jest też dobór kremów (mleczek, toników i balsamów), które powinny być idealnie dopasowane do aktualnych potrzeb naszej skóry. Stosowanie jednego kremu przez długie lata na pewno nie jest dobrym rozwiązaniem, podobnie zresztą jak całkowite zaniechanie pielęgnacji. Nie możemy też katować skóry nadmiarem kosmetyków, bo natura potrzebuje też odrobiny swobody i wolności. Każda z nas powinna znaleźć złoty środek w pielęgnacji, a znajdziemy go obserwując własne reakcje.

Składniki, które mogą nas nieco odmłodzić

Ponieważ tak czy inaczej pod hasłem przeciwdziałania starzeniu rozumiemy głównie kosmetyki (czyli kremy) i odpowiednią pielęgnację, a pozostałe kwestie są na tyle oczywiste, że nie ma mowy o jakichś specjalnie trudnych wyborach, poniżej przedstawiam listę składników kremów, które pomogą w walce ze starością i objawami starzenia się skóry.

Retinol

Retinol to witamina A, jej zbawienny wpływ na skórę odkryto już dawno. Jak działa? Stymuluje odnowę komórek. Jego podstawową zaletą jest to, że oddziałuje dogłębnie, a nie tylko powierzchniowo. Jest więc bardzo skuteczny w walce ze starzeniem. Ma dobroczynny wpływ na dotkniętą nim skórę, bo pogrubia warstwę naskórka, która wraz z wiekiem ulega znacznemu scieńczeniu.

Peptydy

To związki organiczne powstające z aminokwasów (łączonych przez specjalne wiązanie peptydowe). Ich głównym zadaniem jest przenoszenie informacji. Peptydy, które znajdziemy w kremach przeciwko starzeniu stymulują fibroblasty do produkcji kolagenu, inne (np. argirelina) wysyłają komórkom sygnał blokujący procesy kurczenia (przeciwdziałają zmarszczkom). Peptydy wykorzystywane są też w celu poprawy wchłaniania niektórych substancji, między innymi transportują do komórek miedź, która bez nich nie wniknęłaby w skórę.

Witamina C

Jej przeciwstarzeniowe właściwości znamy i doceniamy od bardzo dawna, ale dopiero niedawno udało się ją ujarzmić na tyle (łatwo się utlenia), by można było zawrzeć ją w kremach. Kremy z witaminą C doskonale rozjaśniają skórę, pod warunkiem, że zawierają ją w stężeniu ok. 10 – 20% (dopiero w takim stężeniu witamina C działa).

Fitohormony

Są bezpieczniejsze od hormonów. Pozyskuje się je z roślin. Naśladują działanie żeńskich hormonów płciowych (estrogenów) i zawierają ich prekursory. Niektóre z nich spełniają nawet funkcję hormonu wzrostu. To składniki idealne dla cery dojrzałej.

Kwas hialuronowy

Znany i używany w zaawansowanej kosmetyce zabiegowej może też być zawarty w kremach. Doskonale wypełnia skórę i wygładza zmarszczki. W najlepszych preparatach przeciwstarzeniowych działa niemal tak skutecznie jak zastrzyk.

Najnowsza alternatywa dla botoksu

Odkryty niedawno trójpeptyd obecny m.in. w jadzie pewnej żmii po zamknięciu go w kremie, w połączeniu z kwasem hialuronowym i innymi peptydami, działa jak zastrzyk z botoksu. To doskonała alternatywa dla osób, które chcą wygładzić już istniejące zmarszczki.

Informacje o kosmetykach anti-aging znajdziecie na blogu z poradami zdrowotnymi, kosmetycznymi i ciekawostkami ze świata nauki.
Po więcej informacji o kremie-alternatywie dla botoksu zajrzyjcie na stronę Vitalab: Skinfluence.

6,6

No related posts.

Related posts brought to you by Yet Another Related Posts Plugin.

No Comments

No Comments

Leave a reply

Name *

Mail *

Website